enrudeplbg
Menu

Fundusze hedgingowe obniżają optymistyczne ceny ropy naftowej

Fundusze hedgingowe rezygnują z byczych zakładów na ropę naftową na znak, że stary optymizm dotyczący energii ponownie zanika w wyniku pandemii COVID-19.

Menedżerowie skarbowi obniżyli w zeszłym tygodniu bycze stopy Brent w najszybszym tempie od sześciu miesięcy. Według Commodity Futures Trading Commission pozycja netto zarządzających gotówką na rynku kontraktów terminowych spadła o równowartość 67,31 mln baryłek ropy, co jest największym tygodniowym spadkiem od czasu kryzysu związanego z koronawirusem w Rosji.

Fundusze sprzedały łącznie 171 milionów baryłek ropy naftowej i produktów ropopochodnych w zeszłym tygodniu, według analityka towarów i energii Reutera Johna Kempa, najszybciej od dwóch lat, przy czym West Texas Intermediate spadło o 57 milionów baryłek, a amerykańska benzyna o 12 milionów baryłek .

Po tym, jak ograniczenia na całym świecie zaczęły się zmniejszać w kwietniu i maju, zarządzający funduszami szybko załadowali kontrakty terminowe na ropę i opcje, stawiając na trwałe ożywienie popytu i cen, spychając zarządzane rezerwy gotówkowe netto z powrotem do poziomów sprzed koronawirusa.

Jednak druga fala przypadków COVID-19 i rozproszone ograniczenia ponownie pogorszyły perspektywy popytu, co skłoniło Organizację Krajów Eksportujących Ropę Naftową do obniżenia swoich oczekiwań dotyczących globalnej konsumpcji i popytu na własną ropę naftową.

OPEC obniżył swoją prognozę popytu na 2020 r. O 400 000 baryłek dziennie w porównaniu z wcześniejszymi szacunkami na swoim miesięcznym rynku ropy, co odzwierciedla spadek o 9,5 mln baryłek dziennie. OPEC oczekuje, że popyt wzrośnie o 6,6 mln baryłek dziennie w 2021 r., Co oznacza spadek o 400 000 baryłek w porównaniu z zeszłym miesiącem.

Inwestorzy futures na ropę Brent mają teraz najmniejszą długą pozycję netto od połowy kwietnia.

„Ożywienie globalnego zapotrzebowania na energię nadal wykazuje oznaki spowolnienia. Wiele krajów na całym świecie, zwłaszcza w Europie i Azji, znajduje się obecnie w epicentrum drugiej fali koronawirusa ”- powiedział Ole Hansen, szef strategii towarowej w Saxo Bank. ...

„W rezultacie ożywienie popytu na paliwo utknęło w martwym punkcie z powodu braku pracy z domu oraz braku wypoczynku i podróży służbowych, co oznacza, że powrót do przedwirusowego poziomu zapotrzebowania na energię zajmie więcej czasu niż oczekiwano” - dodał. .

Pandemia COVID-19 spowodowała erozję popytu na paliwa transportowe, takie jak benzyna i paliwo do silników odrzutowych, wpływając na ogólne zapotrzebowanie na energię.